Wczoraj po południu,
w tragicznym wypadku

zginął David Wilkerson  :-(

Za trzy tygodnie skończyłby 80 lat.

Protestancki pastor, znany na całym świecie
z ewangelizacji w skrajnie trudnych
warunkach wśród młodzieżowych gangów
slamsów Nowego Jorku.

Autor słynnej książki "Krzyż i sztylet"
opisującej początek i pierwsze lata
tej ewangelizacji.


Nigdy nie zapomnę spotkania z pastorem
Davidem Wilkersonem 25 lat temu w Gdańsku...

Było to już po przeczytaniu przeze mnie jego książki.

Hala Stoczni Gdańskiej, kwiecień 1986 roku, dokładnie 25 lat temu.

Pastor mówił wtedy do młodych ludzi o Jezusie, Jego błogosławieństwach,
o potrzebie wiary i świadectwa. Mówił przejmująco i dynamicznie.
Słowa wyjątkowego człowieka zapadły nam głęboko w serca,
bo były to słowa pełne mocy Bożej.

Ostatnie kilka lat prenumerowałem drogą mailową jego ewangeliczne przesłania,
(przychodziły mniej więcej co dwa dni, czasem codziennie)
pełne prawdy o nas, o naszych słabościach ale i słowa umocnienia, zachęty i nadziei
zawsze umiejscawianej w Bogu, w Jego odwiecznym planie zbawienia każdego z nas.


Ostanie przesłanie dostałem od Davida Wilkersona WCZORAJ
czyli w dniu jego śmierci...

 

Chcąc Wam /tym, którzy o nim nie słyszeli/ przybliżyć nieco jego postać
zamieszczam poniżej to właśnie, ostatnie przesłanie Davida:

---------------------------------------------------------------------------------------------------

David Wilkerson Today

WEDNESDAY, APRIL 27, 2011
(środa, kwiecień 27, 2011)

KIEDY WSZYSTKIE ŚRODKI ZAWODZĄ

Wiara wtedy, kiedy wszystkie środki zawodzą bardzo się podoba Bogu i jest
najchętniej akceptowana. Jezus powiedział do Tomasza: „ Że mnie
ujrzałeś, uwierzyłeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”
(Jana 20:29).

Błogosławieni ci, którzy wierzą, kiedy nie ma żadnego znaku odpowiedzi na

modlitwę – którzy ufają ponad nadzieję, kiedy wszystkie środki zawodzą.

Ktoś doszedł do miejsca beznadziejności – końca nadziei – i końca

wszelkich środków. Najbliższa osoba stoi przed śmiercią i lekarze nie
dają nadziei. Śmierć wydaje się nieunikniona. Nie ma nadziei. Cud, o który
się modlisz nie nadchodzi.

Właśnie wtedy zastępy szatana zaczynają atakować twój umysł poprzez

strach, gniew, trudne pytania: „Gdzie jest teraz twój Bóg? Modliłeś się
dotąd, aż brakło ci już łez, pościłeś. Opierałeś się na obietnicach.
Ufałeś.”

Do twojego umysłu będą przychodzić bluźniercze myśli: „Modlitwa

zawiodła, wiara zawiodła. Zrezygnuj z Boga – nie ufaj Mu już więcej. To
się nie opłaca!”

Do twojego umysłu będą nawet wrzucane myśli kwestionujące istnienie Boga.

To były narzędzia szatana od początku. Niektórzy z najbardziej bogobojnych
mężczyzn i kobiet jacy kiedykolwiek żyli też byli w ten sposób atakowani.

Wy, którzy przechodzicie przez dolinę cienia śmierci, posłuchajcie tego

słowa: Płacz będzie trwał przez kilka ciemnych, strasznych nocy – a w
takiej ciemności wkrótce usłyszysz ciche słowa Ojca: „Jestem z tobą.
Teraz nie mogę ci powiedzieć dlaczego, ale kiedyś zrozumiesz sens tego
wszystkiego. Zobaczysz, że to wszystko było częścią Mojego planu. To nie
był przypadek. To nie było zaniedbanie z Mojej strony. Trzymaj się mocno.
Pozwól Mi, żebym cię mógł objąć w twojej godzinie bólu.”

Kochani, Bóg nigdy nie zaniedbał działania w Swojej dobroci i miłości.

Kiedy wszystkie środki zawodzą – Jego miłość zwycięża.

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Panie, Ty, który możesz okazać teraz swą łaskę i moc,
przyjmij Davida Wikersona do Twojego Królestwa.

Amen!

 

Wasz, pogrążony w smutku
Michael

 

PostScriptum:

Możesz zapoznać się z przesłaniem Davida Wilkersona z października 2010 r.: