Ewangelia na Niedzielę 30.I.2011 Nr 82

(Mt 5,1-12a)
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie.

Jezus widząc tłumy wyszedł na górę a tłumy idą raczej tam gdzie łatwo,
gdzie zysk jakiś, gdzie pewne korzyści.
Jezus wychodzi na górę, zaczynają się "schody". jakaś trudność, wysiłek.


Nie słychać w Ewangelii, by tłumy szły za Nim na górę.
- Poszli uczniowie - ci, którzy gotowi są na trud, by chodzić za Panem, dokądkolwiek pójdzie,
- czy to po "płaskim" - gdzie łatwo, czy "w górę" - gdzie trudno.
Nagroda jest wielka - Jezus otwiera usta i naucza ich.
Wyjawia im Bożą logikę, Bożą mądrość.
Błogosławieństwa Jezusa są tak nasycone treścią, że skupię się dziś na jednym:

    Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

W języku Biblii, słowo serce oznacza nie tylko same uczucia, lecz jest określeniem
całego wnętrza człowieka, składającego się z uczuć, intelektu, rozumu, woli, pragnień, decyzji,
to miejsce rozmowy z Bogiem.

Tak więc czystość, którą Jezus błogosławi, obejmuje całego człowieka wewnętrznego,
z jego uczuciami, intelektem, ocenami, zamiarami, wyborami, jego relacjami z bliźnimi.

Z mojego dzieciństwa, w którym nie było aż tak wielu, jak dziś, książek,
telewizyjnych programów, filmów, pamiętam bardzo wyraźnie jedną ilustrację - a właściwie dyptyk,
(czyli 2 ilustracje obok siebie)
Na pierwszym obrazku stoi rozczochrana dziewczynka w poplamionej z oberwanym guzikiem sukience.
Na jednej nodze ma kapeć, drugi zginął. Dziewczynka jest zagniewana i smutna.
Dokoła niej tłoczą się porozrzucane rzeczy w jej pokoju.

Nawet z otwartej szafy wypadają w nieładzie ubrania.
Na oknie stoi przywiędły, niepodlany kwiat a na podłodze przewrócona miska kota.
Na drugim obrazku ta sama dziewczynka stoi uczesana, czysta, uśmiechnięta w tym samym pokoju.
Wnętrze jest jednak nie do poznania: Wszystko poukładane, kwiatek podlany, unosi w górę listki,
kot zadowolony zajada z miski a guzik oczywiście przyszyty :)

Kiedy myślę o czystości, to zawsze, ta wypalona w mojej głowie ilustracja
pojawia się jak piktogram, jak logo.
Czystość na tym świecie to proces, nie można raz na zawsze posprzątać,
entropia - bałagan, nieustannie wzrasta
i wszystko dąży do nieładu.

Ten sam proces odnosi się do wnętrza człowieka - tego serca biblijnego,
które narażone jest na nieustanny bałagan.
Bałagan myśli, oceniania, porównywania, podążania za intencjami nieczystymi,
czyli tymi, których "zleceniodawcą"
nie jest Bóg, ale ten nieczysty - czyli diabeł.

Nieczystymi intencjami mogą być wszelkie dążenia do zrealizowania własnych ambicji, kosztem innych,
wywyższanie siebie, przy okazji osądzania bliźniego.
Wyjątkowo brudne intencje posuwają się nawet do podstępu, przemocy,
szantażu, dwulicowości, nieszczerości
w celu zaspokojenia własnych, egoistycznych ambicyjek czy ambicji.
Cały ten brud trzeba nieustannie sprzątać w sobie i wokół siebie.

O jakimś domu mówimy, że jest czysty, nie dlatego, że w nim się nie brudzi - to na tym świecie niemożliwe.
Mówimy że jest czysty dlatego, że w nim systematycznie się sprząta.

Tak więc jest dla mnie i dla ciebie nadzieja:
Jeżeli będę sprzątać systematycznie w moim sercu, to Pan Jezus mówi,
że Go zobaczę i to nie odnosi się jedynie do wieczności.
ON jest pośród nas i ludzie czystego serca oglądają GO :)))

Z Bogiem
Grażyna z Sulęczyna