Rozważania wielkopostne - rok II (nr.1. 09.03.2011)

Zrobiłem sobie postanowienie noworoczne: schudnąć 20 kg [ale nie w miesiąc ;-)]
I idzie dobrze, zrzuciłem już 3 kg.

Zrobiłem sobie postanowienie,
że w tym roku nie będę pisał codziennych komentarzy do Słowa (czytania liturgiczne z dnia) w Wielkim Poście
(tak jak w zeszłym roku).

Ale to postanowienie zostało złamane dziś w czasie wieczornej Mszy św. (środa popielcowa).

Otóż odczułem wyraźna Boża myśl, by jednak spisać niektóre z mych codziennych refleksji nad Słowem.

Mam nadzieję, że mi w tym wypadku brak konsekwencji - drodzy Internauci -  wybaczycie ;-)

A więć Bracia i Siostry - do dzieła:

(Jl 2,12-18)
Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty!

Rozdzierajcie jednak serca wasze
Nawrócenie ma być wewnętrzna praca, nie na pokaz (a nie szaty!)

Mamy (każdy z nas) 40 dni -  chyba, że ktoś z nas w trakcie tego Wielkiego Postu odejdzie do Domu Ojca -
40 dni na zastanowienie się nad sobą, szczególnie nad swymi myślami i postępowaniem.

Badajmy własne serca wyostrzonym wzrokiem:
Uznaję bowiem nieprawość swoją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.

... ale też innych obdarzajmy Bożym pokojem, bo:
W imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego

 

czego Wam  i sobie życzy

Michael
--------------------------------------------------------------------------
Rozważania wielkopostne - rok II (nr.1. 09.03.2011)